Jak widać trzy z czterech pokazanych produktów są do włosów :) Pierwszy z nich : szampon granier ULTRA DOUX olejek z awokado i masło karite . Jego zadaniem jest odbudowanie włosów suchych i zniszczonych . Ja od szamponu wiele nie wymagam, skupiam się bardziej na działaniu odżywek i masek. Jemu nie mam nic do zarzucenia. Nie podrażnia , nie plącze włosów , nie sprawia , że są nie miłe w dotyku i bardzo ładnie pachnie :) Pewnie do niego wrócę za jakiś czas :)
Zdenkowany w zeszłym miesiącu został również szampon z Farmony ze skrzypem polnym do włosów wypadających i zniszczonych. Na moich włosach ten szampon się nie sprawdził. Ani nie sprawił, że włosy mniej wypadały, ani nie pomógł w ich odbudowie. Za to koszmarnie je plątał. Plusem jest to , że jest łatwo dostępnym i w przystępnej cenie. U mnie w łazience na pewno nie zagości po raz drugi :)
Ostatni produkt do włosów to odżywka Timotei z zieloną herbatą. Producent piszę na opakowaniu, że jest w 100 % naturalna. Nie zawiera parabenów, sylikonów. Z czystym sercem mogę polecić ten produkt. Pięknie pachnie , wygładza włosy, bardzo ładnie się po niej błyszczą. Dla mnie jest to odżywka do , której powrócę na pewno:)
Ostatni produkt to żel pod prysznic z firmy Radox. Nigdy wcześniej nie miała żadnego kosmetyku z tej firmy , ale skuszona recenzjami zdecydowałam się na ten. Kremowy żel z mlekiem miał nawilżać i to właśnie robił. Zostawiał na skórze przyjemne uczucie nawilżenia i pięknego zapachu :) Jest to bardzo tani produkt , ale spełnia w 100 % swoje zadanie. Jedyny minus jakiego się doszukałam to wydajność. Niestety jest mało wydajny, ale za taką cenę ( ja kupiłam go za 0.70 Ł ) nie jest to wielki mankament. Jest mnóstwo zapachów , więc pewnie następnym razem zdecyduję się na jakiś inny . Tak dla odmiany:)
I na koniec, w związku z tym, że postanowiłam się zdrowo odżywiać i powoli zmieniam swój sposób jedzenia, przedstawiam Wam jedno z moich śniadań :)
Płatki musli z mlekiem :) Dodałam do nich trochę rodzynków , banana i żurawinę:)
A jakie Wy macie pomysły na zdrowe śniadania ? No i rzecz jasne, jakie produkty udało Wam się zdenkować ?:))
POZDROWIENIA
Jakoś nie mogę się zebrać do projektu denko, zbytnio przeszkadzają mi walające się opakowania ;-)
OdpowiedzUsuńRadical to bubel jakich mało, to plątanie włosów to koszmar!! :(
Z Timotei uwielbiam odżywki, zresztą mój facet też lubi ich używać :)
A Radox mam tyle, że płyn do kąpieli (a nawet 2) tylko ciężko mi idzie zużyć, zdecydowanie wolę szybkie prysznice!
Pozdrowionka z Leeds! x :)
Mi też przeszkadzały, ale włożyłam je do jednego koszyka i jakoś się udało :) co do Radical masz rację :)
OdpowiedzUsuńpozdrowienia xxx:)
Hej, mam włosy suche i jednocześnie zniszczone. Ostatnio skróciłam je od dobre 15 cm. Szampon z garniera uwielbiałam. Teraz widzę, że moje włosy odżyły, stały się gęstsze i czuje, że jest ich nareszcie więcej. Teraz mojego ulubieńca jak na razie nie zakupię, bo widzę, że trochę obciąża moje włosy ;-(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;-)